Dziękuję Ci Beatko za mobilizację bo już od dawna myślałam o zmianie :-)
Okładka jest zrobiona z tkaniny w grochy, Na nią naszyłam tkaninę z babeczką, która pochodzi z serwetki. Niestety serwetka mi trochę pofarbowała tkaninę :-(
Dołożyłam trochę koronki, drewniany kwiatuszek postarzony moim ulubionym Lacca Scurente i motylka, który przyleciał do mnie aż z Myślenic od Artemyszki.
Od środka podklejony jest czerwonym papierem w białe kropeczki.
Jak Wam się podoba?